tajemnicze lotnisko w denver

witam serdecznie :)to jest pierwszy odcinek spisko tezy!!!czyli materiaŁÓw, w ktÓrych w mroczny sposÓb omÓwimy wiele ciekawych tematÓw z pogranicza teorii sp A „Blucifer” nie jest jedyną dziwną rzeźbą na lotnisku w Denver. Dziwne gargulce czuwają nad obszarem bagażowym, a dowcipni urzędnicy lotniska zainstalowali tam nawet w 2019 roku interaktywnego mówiącego gargulca. „Witamy w siedzibie Illuminati… mam na myśli lotnisko w Denver” - mówi gargulec w jednym filmie. The west patio is another fantastic space in Mile High Station where you can entertain 150 guests. Learn more about Mile High Station. 2. Denver Botanic Gardens. Denver Botanic Gardens offers a wide variety of company holiday party venues in Denver. The 23-acre park has indoor and outdoor spaces, ideal for company celebrations. International Baccalaureate (IB) data provided by International Baccalaureate of North America. Used with permission. See the best high schools in the Denver, CO metro area based on ranking The Northwest Mountain Region is home to the Western Service Center in Des Moines, Washington. Major aviation activity results from the Core 30 airports located in the Region, including Denver International, Seattle/Tacoma International, and Salt Lake City International. FAA's Northwest Mountain Region Airports Division oversees certification Site De Rencontre Francais A Londres. Liczba wyświetleń: 2818Międzynarodowy Port Lotniczy w Denver właśnie zainstalował nowy, robotyczny, mówiący pomnik gargulca, który wyśmiewa “teorie spiskowe” dotyczące widać na tym filmie, animatroniczny posąg jest niesamowicie realistyczny i musiał kosztować fortunę. Lotnisko twierdzi, że jego celem jest zwiększenie liczby osób podróżujących przez Denver, ale prawda jest taka, że ​​podczas rezerwacji lotu naprawdę nie ma większego wyboru. Denver jest jednym z głównych krajowych ośrodków ruchu lotniczego. Nikt bez potrzeby nie doda sobie dodatkowego czasu do planów przelotów tylko po to, aby odwiedzić lotnisko w Denver. Ostatecznie tego rodzaju promocja jest bardzo zabawna, ale nie zmienia zachowań konsumentów. Czy w tle dzieje się coś jeszcze? Czy to możliwe, że próbuje się użyć humoru, aby ukryć to co naprawdę dzieje się na lotnisku?Nie trzeba dodawać, że wielu podróżnych jest całkowicie oszołomionych kiedy posąg gargulca nagle ożywa i zaczyna z nimi rozmawiać. Poniższe informacje pochodzą z Fox News:“W czwartek, na 24 lecie funkcjonowania lotniska, przedstawiciele odsłonili gadatliwe stworzenie, które umieszczono w głównym terminalu, podał “Atlanta Journal-Constitution”. Lotnisko udostępniło materiał filmowy przedstawiający elokwentnego gargulca zaskakując użytkowników “You Tube”. Film ma obecnie ponad 70 000 odsłon” (obecnie liczba odsłon zbliża się do 400 000 – przypis WM).“Witamy w Kwaterze Głównej Illuminati, to znaczy w Międzynarodowym Porcie Lotniczym Denver!” wykrzykuje gargulec, szokując podróżnych. “Wiesz, możesz odłożyć telefon i porozmawiać ze mną” – mówi potwór dodając, że ma 243 iż ten gargulec może wydawać się zabawny to nie zapominajmy, że wokół tego lotniska narosły uzasadnione cytuję kawałek artykułu Stefana Stanforda:“Podczas gdy cała wyspa Manhattan, jedno z najgęściej zaludnionych miast w kraju, będąca domem dla ponad 1,6 miliona ludzi, znajduje się na 22,82 milach kwadratowych, to międzynarodowe lotnisko w Denver jest ponad dwukrotnie większe, mając 54,05 mile kwadratowe. W rzeczywistości, jak donosi Denver Channel, DIA jest również większe niż miasta San Francisco i Miami. I cała ta przestrzeń tylko dla lotniska? Największy port lotniczy w Ameryce, zdecydowanie przyćmiewa swoją najsilniejszą konkurencję: lotniska O’Hare Chicago, Hartsfield Atlanta i nowojorski JFK o jakieś 25 000 akrów. DIA od dawna jest obserwowany przez opinię publiczną jako potencjalnie coś więcej niż tylko lotnisko. Zawiera ono pasy startowe w kształcie swastyki, apokaliptyczne obrazy końca świata, miało znane problemy konstrukcyjne, które przez lata opóźniały otwarcie lotniska, gargulce siedzące w walizkach i na ścianach oraz Blucifera – demonicznego niebieskiego konia, który znajduje się przed lotniskiem, a nazywanego tak ze względu na jego czerwone oczy, który to pomnik zwalił się na artystę zabijając go. To tylko kilka z dziwacznych faktów i wydarzeń otaczających lotnisko. Jak donosi reportaż z października 2016 r. z gazety Denver Post, również ze względu na tajemniczą kapsułę czasową, która znajduje się na lotnisku, a która odwołuje się do „Komisji Lotniska Nowego Świata” – czegoś co nawet nie istnieje – narastają tajemnice wokół lotniska.”Na domiar tego dali nam teraz gadającego gargulca. Nie wiem, czy kiedykolwiek dowiemy się prawdy na temat międzynarodowego portu lotniczego w Denver. Mamy uzasadnione pytania na które należało by odpowiedzieć. Jednak obecnie wszystko co dostajemy to zabawna Michael Snyder Źródło oryginalne: Źródło polskie: Lotnisko w Denver to jedno z ulubionych miejsc miłośników teorii spiskowych. Ponoć zawiera ono plany depopulacji Ziemi za pomocą specjalnych były od zawsze inspiracją różnych spiskowych teorii. Szczególnie te tajemnicze, do których trudno się dostać i o których mało wiadomo: na przykład Pentagon czy Pałac Kultury i Nauki. Zdarza się, że wokół budynków narasta ogromna liczba: tak było w przypadku World Trade Center. Jednak niekwestionowanym liderem w liczbie spisków otaczających jedno miejsce jest… lotnisko w Denver w amerykańskim stanie w Denver jest uważane za manifest Nowego Porządku i Rządu Światowego. Jak zwykle w logice teoretyków spiskowych łączy się wielka tajemnica i… swobodne zostawianie wskazówek wszędzie, gdzie to możliwe. Nie przeszkadza to zwolennikom teorii spiskowych nazywać go… tajną bazą od angielskich słów New World Order - czyli Nowy Porządek Świata, to swoista nadrzędna meta-teoria spiskowa, sugerująca że większość (lub wszystkie!) zmiany na Ziemi i decyzje polityczne są wynikiem jednego, tajnego ustalenia. NWO ma również jedną dziwną cechę: zostawia wszędzie aluzje do swoich tajnych do użytku w 1995 Port Lotniczy Denver (DEN) zastąpił wysłużone i położone w uciążliwym miejscu używane dotąd lotnisko Stapleton. Położenie nowego lotniska pozwala na mniejsze narażenie terenów mieszkalnych na hałas i na uniknięcie zaśnieżenia zimą. Dzięki nowoczesnemu projektowi jest to również pierwsze lotnisko w Stanach Zjednoczonych, które otrzymało certyfikat ISO 14001. Otoczenie i wnętrza portu lotniczego również zaprojektowano tak, aby dogodzić nowoczesnym gustom - w halach znajdziemy obrazy i freski zamówione specjalnie dla lotniska, a terminal ma dach, który kształtem ma przypominać szczyty Gór więc, że to właśnie ta nowoczesność spowodowała wysyp teorii spiskowych na temat tego kompleksu budynków i pasów startowych. Oto najciekawsze z nich. Pasy startowe ułożono w kształt swastyki Wystarczy spojrzeć na zdjęcie lotnicze aby przekonać się, że trzeba mieć dużo dobrej woli, aby zobaczyć w zwykłych pasach umieszczonych pod kątem prostym akurat właśnie swastykę. Takie rozłożenie pasów startowych jest dość typowe - umożliwia bowiem równoczesne starty w różne strony. Oczywiście apofeniczne umysły teoretyków spiskowych widzą tu to, co chcą widzieć. Na podłodze umieszczono informacje o planowanej pladze Według tej teorii lotnisko jest uosobieniem planów depopulacji za pomocą kontrolowanej, sztucznie wywołanej plagi. Na podłogach umieszczono ponoć kod opisujący nowy szczep wirusa zapalenia spiskowe nt. lotniska w DenverW rzeczywistości są to nazwy miejscowe w języku Indian Navajo, z wyjątkiem dwóch tajemniczych słów: Braaksma oraz Villarreal. Krótkie poszukiwania pozwalają jednak rozwiązać i tę zagadkę: artystami projektującymi wystrój byli Carolyn Braaksma i Mark Villareal. Na ścianach umieszczono zapowiedź planowanej depopulacji Na ścianach terminalu umieszczono wiele murali, z których dwa dyptyki zwróciły uwagę zwolenników teorii spiskowych. Oba dwuczęściowe dzieła są stworzone przez tego samego artystę: Leo Tangumę. Jedno nosi tytuł Dzieci świata marzą o pokoju, a drugie W pokoju i harmonii z na dzieła był następujący: w pierwszej części widzimy zło: wojnę, dyktatorską władzę, uciemiężenie, a w przypadku drugiego muralu dzieci oglądające zwierzęta i rośliny jedynie za szkłem w część murali to odpowiednio szczęśliwe dzieci, słowo „pokój“ w wielu językach (w tym w polskim) i przekucie broni na lemiesze. Są też ludzie, rośliny i zwierzęta w kolorowym gdy ma się umysł spiskowy, widzi się w tym kolejno: depopulację ludzkości przy pomocy wojska, elity ochronione przed apokalipsą (to te zwierzęta za szybą). Aha, a na podłodze w pobliżu murali są symbole: Au Ag (symbole wydobywanych w Kolorado srebra i złota), interpretowane w spisku jako „zabójcza toksyna Australia Antigen“. Antygen australijski faktycznie istnieje, ma jednak symbol HBS i… może być użyty do uodpornienia populacji na wirusowe zapalenie wątroby. Czyżby rząd światowy miał jeszcze bardziej szatański plan zaszczepienia wszystkich, żeby nie chorowali. A, czekajcie, to przecież też jest jedna z tez teraz dwa faktycznie dziwne, a za to prawdziwe, fakty na temat Lotniska Denver. Demoniczna rzeźba konia zabiła człowieka Przed terminalem stoi faktycznie demonicznie wyglądający mustang. Świecą mu się oczy, i wygląda jakby przybiegł z piekła. Do tego w 2006 r. zabił swojego twórcę, rzeźbiarza Luisa Jimeneza, na którego spadł fragment tworzonego pomnika. Kamień węgielny zawiera dedykację i symbole masońskie Zgodnie ze zwyczajem umieszczony kamień węgielny zawiera dedykację dla New World Airport Commision, rzekomo nieistniejącej organizacji, za to kojarzącej się z NWO. Jak zwykle światowy rząd nowego porządku nie umiał ukryć swojego istnienia. Dodatkowo ma on symbole masońskie - i podziękowania dla loży wolnomularzy. Obok znajduje się tabliczka, na której to samo jest powtórzone alfabetem Braille’a (a spiskowcy - serio - uważają że to klawiatura, na której można rozpocząć proces zabijania populacji ziemskiej).Poznaj inne teorie spiskowe: Teorie spiskowe: Finlandia nie istniejeTeorie spiskowe: Nie było załogowego lądowania na KsiężycuTeorie spiskowe: HIV nie istniejePoznajemy teorie spiskowe. Oto najważniejsze wybryki Baracka ObamyMinęło 17 lat od zamachów z 11 września, a teorie spiskowe dotyczące tamtych wydarzeń mają się świetnieTeorie spiskowe: Titanic nie zatonąłTeorie spiskowe: naziści zmienili częstotliwość strojenia instrumentów, by wywoływać w ludziach agresję *Fotografie dzieł sztuki oraz terminala lotniska w Denver zamieszczone dzięki uprzejmości Denver International publikacja tekstu miała miejsce w kwietniu 2019 roku. Port lotniczy Denver to międzynarodowy port lotniczy położony na północny wschód od Denver, w Kolorado (stan na środkowym zachodzie Stanów Zjednoczonych). Wokół tego lotniska pojawiło się tak wiele teorii, że spisanie wszystkich spokojnie zapełniłoby kartki obszernej książki. Obiekt i sztuka, która go wypełnia doprowadziły wielu obserwatorów do zdania, że PLD (Port Lotniczy Denver – pozwólcie, że będę używał tego skrótu) – jest czymś więcej niż tylko zwykłym lotniskiem, mało tego, jest to dosłownie katedra New Age, pełna symboliki, okultyzmu i odniesień do tajnych stowarzyszeń. Sztuka, którą można znaleźć w PLD nie jest „przypadkowa”. Nie jest to zbiór wybrany przez ludzi o złym guście, przeciwnie, jest to spójna kolekcja symbolicznych elementów, które odzwierciedlają filozofię, wierzenia i cele globalnej elity. PLD jest największym portem lotniczym w Stanach Zjednoczonych. Koszt jego budowy to 4,8 miliarda dolarów. Wszystko, co związane jest z tym lotniskiem zostało starannie zaplanowane i każdy element znajduje się tam z określonego powodu. Lotnisko Infrastruktura lotniska sama w sobie wzbudza wiele pytań dotyczących rzeczywistego przeznaczenia. Pojawiające się teorie opisują ogromny podziemny kompleks, pojawiają się nawet powiązania z kosmitami czy rasą gadów. Nie ma na to oczywiście żadnych dowodów, dlatego skupimy się wyłącznie na udokumentowanych informacjach. Port lotniczy wybudowano w 1995 roku na obszarze 34000 hektarów. Jego budowa wymusiła zamknięcie innego międzynarodowego portu lotniczego – Stapleton International Airport (także w Denver), pomimo tego, że Stapleton posiadał więcej pasów startowych i bramek niż PLD. Początkowy koszt PLD oszacowano na miliardów dolarów, jednak finalny projekt powiększył tę kwotę do miliarda dolarów, czyli aż miliarda dolarów ponad zakładany budżet. Warte odnotowania się także poniższe fakty: Do budowy zatrudniono wielu podwykonawców, z których każdy odpowiadał za mały fragment całego lotniska. Obserwatorzy uważają, że strategia ta pozwoliła na to, że żaden z podwykonawców nie znał całego zakresu prowadzonych prac. Z obszaru budowy wywieziono 110 milionów metrów sześciennych ziemi, zdecydowanie za dużo jak na tego typu obiekt. Rodzi to podejrzenia, że budowa odbywała się także głęboko pod ziemią. Zainstalowano 5300 mil światłowodów do celów komunikacyjnych. Warto zaznaczyć, że odległość od wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych do wybrzeża zachodniego to średnio 3000 mil. Zainstalowano pompy paliwowe zdolne przepompować 1000 galonów paliwa lotniczego na minutę. Taka przepustowość jest absolutnie absurdalna na komercyjnym lotnisku. Importowano granit z najdalszych zakątków świata, nawet gdy projekt znacząco przekraczał już zakładany budżet. Zbudowano potężny system tuneli (mogą poruszać się w nim ciężarówki) i podziemną kolej. Większość z tych obszarów jest aktualnie wyłączona z użycia. Analiza dostępnych danych dowodzi jednej konkluzji: ta gigantyczna struktura może stać się czymś więcej niż tylko lotniskiem. PLD posiada zdolność obsługi dużej liczby osób i pojazdów. Obserwatorzy uważają, że PLD może być wykorzystane jako baza wojskowa, a niektórzy dodają, że obiekt tych rozmiarów mógłby służyć jako obóz koncentracyjny w niedalekiej przyszłości. Nie będziemy jednak rozwijać tego tematu z uwagi na brak pewnych dowodów. Przyjrzyjmy się raczej sztuce „wystawianej” w PLD. Koń apokalipsy Oto figura jaką spodziewalibyśmy się dostrzec u progu bram piekła – tutaj wita nas przed bramą lotniska… Wysoki na 32 stopy (ok. 10 metrów) i ważący ponad 4 tony ogier wykonany z włókna szklanego, z żyłami które wychodzą z jego ciała, oraz demonicznymi, świecącymi na czerwono oczami. Naprawdę miły widok. Ciekawostką jest fakt, że rzeźba ta zabiła swojego stwórcę. Luis Jimenez – rzeźbiarz, podczas prac nad figurą został przygnieciony oderwanym od niej sporym fragmentem. Doznał śmiertelnych obrażeń ciała. Po tym incydencie jego przyjaciele uznali rzeźbę za przeklętą. Co przedstawia ten niebieski mustang? Nie jest to jasno sprecyzowane, możemy dopatrywać się jednak pewnego podobieństwa do czwartego konia z Apokalipsy św. Jana I ujrzałem: oto koń trupio blady, a imię siedzącego na nim Śmierć, i Otchłań mu towarzyszyła. I dano im władzę nad czwartą częścią ziemi, by zabijali mieczem i głodem, i morem, i przez dzikie zwierzęta. Apokalipsa św. Jana 6:7-8 Innymi słowy koń – śmierć – przynosi zabijanie bronią, głodem i przez chorobę. Wydaje się, że tego typu rzeźba nie do końca pasuje do lotniska. Kamień masoński Kamień usytuowany jest w „Wielkiej Sali” lotniska (termin Wielka Sala odnosi się także do masońskiej sali spotkań). Na kamieniu znajdują się masońskie symbole oraz panel z tabliczką zapisaną w języku Braille’a. Sam panel jest dość interesujący, przypomina swoim kształtem dźwignię. Warto zwrócić uwagę na zapis „New World Airport Commission” jest to ciekawe o tyle, że tego typu komisja nie istnieje, albo przynajmniej nie istnieje oficjalnie. Czy jest to pierwszy port lotniczy nowego świata? Pod kamieniem zakopano kapsułę czasu*, która ma zostać otwarta w roku 2094. Jej zawartość pozostaje tajemnicą. * – Kapsuła czasu to określenie dla zbioru przedmiotów zapieczętowanych i często zakopanych z przeznaczeniem do otwarcia w określonym roku. Kapsuły czasu mają na celu przekazanie pewnych informacji przyszłym pokoleniom, badaczom, historykom itp. Malowidła Podzielone na cztery ściany, malowidła autorstwa Leo Tanguma mają przedstawiać pokój, harmonię i naturę. Szybko zdamy sobie sprawę, że są to raczej niepokojące w swoim przesłaniu dzieła. Ich symbolika to przerażająca historia przyszłych wydarzeń, można powiedzieć, że jest to rodzaj przepowiedni. W malowidłach tych istnieją konkretne odniesienia społeczne i polityczne, a także wiele szczegółów okultystycznych, które czynią z tych obrazów manifest nowego świata. Leo Tanguma rzekomo przyznał, że otrzymał konkretne instrukcje i wypłacono mu dolarów za pierwsze malowidło. Później miał zaprzeczyć tym doniesieniom, a aktualnie nie udziela żadnych komentarzy na ten temat. Przyjrzyjmy się jego dziełom. Malowidło A „Peace and Harmony with Nature” Obraz ten zatytułowano „Peace and Harmony with Nature” czyli Pokój i Harmonia z Naturą. Doprawdy? W środku obrazu widzimy zasmucone dzieci wraz z wymarłymi gatunkami zwierząt i roślin. W tle widoczny jest płonący las, a nieco po lewej stronie miasto. Interesujący fakt: miasto widoczne w tle było wielokrotnie retuszowane / malowane od nowa przez ostatnie lata, tak jakby miało przedstawiać coś wyjątkowo istotnego. Miasto wygląda na spowite przez kolorową mgłę, być może jest to reprezentacja broni biologicznej lub chemicznej. Dziewczynka w centrum obrazu i nieco z tyłu trzyma w dłoniach majańską tablicę, która symbolizuje koniec cywilizacji. W dolnej części tego „pogodnego” obrazu widzimy trzy otwarte trumny zawierające zmarłe dziewczyny / kobiety z różnych kultur. Dlaczego leżą tam razem z innymi wymarłymi zwierzętami? Czy przewidujemy wyginięcie tych ras? Project for the New American Century (PNAC), czyli Projekt dla Nowego Amerykańskiego Wieku to neokonserwatywna organizacja z siedzibą w Stanach Zjednoczonych. Organizacja ta została utworzona wiosną 1997 jako organizacja o charakterze non-profit, o charakterze edukacyjnym, której celem jest promocja „globalnemu kierownictwu Ameryki”. Siedziba organizacji mieści się w budynkach American Enterprise Institute w Waszyngtonie. Wiele ludzi martwi się działalnością PNAC ponieważ proponuje ona dominację militarną i ekonomiczną Stanów Zjednoczonych w stosunku do światowych zasobów ziemi, przestrzeni i cyberprzestrzeni, więc aby wprowadzić w czyn amerykańską dominację w świecie i by trwała ona na zawsze – dlatego nazywano ją „Projektem dla Nowego Amerykańskiego Wieku”. Wiemy, że wojsko dysponuje już bronią chemiczną, która ma zastosowanie wobec konkretnych genotypów (ras ludzkich), a o to jak swoją politykę zagraniczną i obronną Stanów Zjednoczonych definiuje PNAC: „Sztuka wojenna będzie znacznie różniła się od obecnej „walki”, prawdopodobnie obejmie ona nowe obszary… Zaawansowane formy broni biologicznej, która uderza w określone genotypy” Dziewczyna w trumnie po prawej stronie trzyma Biblię i żółtą Gwiazdę Dawida, wykorzystywaną przez nazistów do identyfikacji Żydów. Może to symbolizować śmierć wierzeń judeo-chrześcijańskich lub ich wyznawców. Malowidło B1 „Children of the World Dream of Peace” Malowidło numer dwa podzielone jest na dwie części, poniżej pierwsza z nich. Niespokojny charakter tego malowidła od razu rzuca się w oczy, w centralnym punkcie widzimy sylwetkę żołnierza, prawdopodobnie w nazistowskim uniformie (o czym może świadczyć symbol na czapce), o twarzy w kształcie maski gazowej. W dłoniach trzyma karabin i sejmitar, którym przebija białego gołębia – symbol pokoju. Po lewej stronie widzimy niekończący się sznur ludzi – płaczących rodziców niosących bezwładne martwe dzieci. To zdecydowanie szokujące i brutalne malarstwo. Fakt, że wystawione zostało przy głównym wejściu największego portu lotniczego w Stanach Zjednoczonych, podczas ery politycznej poprawności (późne lata 90) może zaskakiwać. Sylwetka żołnierza jest przedstawiona jako wszechmocna, w centrum akcji, niczym powracająca w pełnej mocy, którą utraciła po II wojnie światowej. Wydaje się wyznaczać drogę w kierunku nowego holokaustu. Popatrzmy jeszcze na ludzi po lewej stronie i najpewniej martwe dzieci leżące na cegłach. Nie ma tu śladów przemocy, oni wszyscy są po prostu pozbawiani życia tak jakby zostali zatruci śmiertelnym gazem emanującym z tęczy ponad nimi. Jest tutaj jeszcze jeden mały szczegół – sejmitar żołnierza wskazuje na list w prawym dolnym rogu obrazu. Jest to autentyczny list napisany przez Hanus’a Hachenburg’a, czeskiego nastolatka który trafił do obozu zagłady w wieku 13 lat, a zmarł rok później 18 grudnia 1943 roku w Auschwitz. Nie trzeba dodawać, że w Auschwitz stosowano toksyczne gazy. Obecność na obrazie barwnej tęczy i maskotki misia – które nasz umysł natychmiast kojarzy z naszą młodością i niewinnością – jest całkowicie pokręcone lub wręcz odrażające. Ostatnią rzeczą na którą trzeba zwrócić uwagę jest symbolika sejmitara – jednego z symboli masońskich. Malowidło B2 „Children of the World Dream of Peace” Druga część malowidła numer dwa poniżej. Dzieci wszystkich narodowości, w przeróżnych kolorach, w strojach folklorystycznych oddają broń zawiniętą we flagę narodową w ręce… niemieckiego chłopca? Bawarski ubiór nie pozostawia wątpliwości. Chłopiec w centrum obrazu przekuwa miecz na lemiesz (powiedzenie: przekuć miecze na lemiesze to zaprzestać walk). Widzimy tutaj także młodego Amerykanina, który nie może doczekać się przekazania broni i flagi. Jesteśmy w samym środku Stanów Zjednoczonych na największym lotnisku tego kraju i widzimy obraz na którym Ameryka z radością składa broń przed narodem niemieckim – tak można to rozumieć. Obraz ten bez wątpienia reprezentuje kraje świata poddające swoją militarną potęgę i pozbywające się swojej tożsamości narodowej dla „wspólnego dobra”. Jest to typowe odniesienie do koncepcji nowego światowego ładu, z jednym rządem i jedną armią. Pozostaje pytanie – dlaczego w centrum wydarzeń znajduje się niemiecki chłopiec? W dolnej części obrazu widzimy pokonanego żołnierza z malowidła B1. Są też dwa białe gołębie co symbolizuje powrót pokoju. Tęcza wokół malowidła łączy się z obrazem B1 co stanowi ciągłość zdarzeń. Malowidło C „Peace and Harmony with Nature” Obraz ten zatytułowano tak samo jak pierwsze przeanalizowane przez nas malowidło A. Zamyka on naszą historię i stanowi etap końcowy zmian, które miały miejsce na świecie. Co robisz gdy większość ludności zginęła na skutek broni biologicznej? Oczywiście świętujesz wokół genetycznie zmodyfikowanej świecącej rośliny. Szczęśliwi ludzie z całego świata zmierzają w jej stronę. Nieco ponad tą dziwaczną rośliną widzimy postać w osobliwym pióropuszu – najpewniej jest to Indianin. Gatunki zwierząt z malowidła A powracają do życia, widzimy nawet małego gołębia, który wyłania się z owej tajemniczej rośliny w centrum. Zarówno ludzie jak i zwierzęta czują się teraz zdecydowanie lepiej – na Ziemi żyje znacząco mniej ludzi, a Ci, którzy przeżyli korzystają z wysoko rozwiniętej wiedzy genetycznej by współistnieć w harmonii z naturą. Jeśli przypatrzymy się bliżej dostrzeżemy ludzkie rysy twarzy u małych tygrysiątek. Jest to co najmniej dziwaczne. Cały obraz zdaje się emanować magią i obfitować w modyfikacje genetyczne. Podsumowując malowidła Omówione obrazy jasno precyzują cele, o których przeczytamy w dokumentach traktujących o nowym światowym porządku. Są to: Masowa depopulacja. Śmierć dla wierzeń judeo-chrześcijańskich (w zamian powstać ma jedna uniwersalna religia). Jeden rząd światowy. Odbudowa świata fauny i flory. Pas startowy Przenieśmy się teraz poza gmach lotniska. Czy po omówieniu obrazów, w których pojawiają się odniesienia do nazistowskich Niemiec może zdziwić nas rozmieszczenie pasów startowych w formie swastyki? Poniżej widok z lotu ptaka oraz plan poglądowy. Czy projektant nie zauwazżył charakterystycznego kształtu? Podczas procesu projektowania ktoś mógł przecież powiedzieć – hej, poczekaj chwilę, to wygląda jak nazistowski symbol! Może powinniśmy dokonać kilku zmian w projekcie. Nic takiego się jednak nie wydarzyło. Gargulce Symbolika gargulców zawsze była tajemnicą. Nikt naprawdę nie potrafi wyjaśnić powodów ich obecności najczęściej w budynkach (i na budynkach) kultu religijnego. Czy są one pozostałością dawnych pogańskich wierzeń, które nigdy nie odeszły w zapomnienie? Czy może prezentują coś, o czym tylko ludzie „oświeceni” mają pojęcie? W PLD także możemy je spotkać. Czarne Słońce Dziwny zestaw symboli rozciąga się na podłodze od południowego krańca Wielkiej Sali, aż po jej kraniec północny. Czarne dyski to symbole o znaczeniu ezoterycznym – tzw. Czarne Słońce. W alchemii, czarne słońce (Sol Niger) jest nazwą rezultatu pierwszej fazy tzw. Magnum Opus. Alchemiczny Magnum Opus (lub Wielka Praca) to proces transmutacji metali, który rozpoczyna się od fazy ciemnienia (procesu kalcynacji surowych metali), a kończy ich przemianą w czyste złoto. Dziś symbol Czarnego Słońca jest najczęściej powiązany z ezoterycznym nazizmem i kultami takimi jak Świątynia Seta Powiązanie z kosmosem Kolejne symboliczne malowidło, na którym tajemnicza sylwetka dosłownie sieje życie na Ziemi. Czy widzimy tutaj jakiś związek z kosmosem? Co przedstawiają lub czym są dwie dziwne twarze w górnej części obrazu? Podsumowanie Istnieje duża liczba osób, które zgadzają się: Port Lotniczy Denver został zbudowany dla celów Nowego Porządku Świata. Mówi się, że PLD ma służyć jako siedziba dla NWO (ang. New World Order) na zachodzie – podziemne miasto dla elit, baza wojskowa i ogromny podziemny obóz koncentracyjny lub obóz zagłady. Brzmi przesadnie? Ocenę pozostawiam czytelnikowi. Opracowanie: Autor: Eury źródła: http://illuminatifor… Tajemnice lotniska DenverLotnisko Denver w Kolorado. Symbole masoñskie, malowid³a ukazuj±ce ludobójstwo, tajemnicze podziemia i... jak to zwykle bywa w naszym wolnym spo³eczeñstwie: milczenie w³adz, brak zainteresowania ze strony mediów i masa pytañ bez i translatory internetowe online! Być może jedną z najdokładniej badanych, tajnych baz wojskowych na świecie znajduje się pod międzynarodowym lotniskiem w Denver (DIA). Kompleks był przedmiotem licznych teorii spiskowych jeszcze przed startem pierwszego samolotu i łatwo zrozumieć początkowo oszacowano na 1,7 miliarda dolarów. Do czasu jego ukończenia, po znacznych opóźnieniach koszt wzrósł do ”zaledwie” 5 miliardów dolarów. Kiedy ostatecznie ujawniono go publicznie 28 lutego 1995 r. Placówka zajęła znacznie więcej terenu niż pierwotnie sugerowano, a pierwsze co przykuło społeczną uwagę to pasy startowe które, z lotu ptaka układały się w nazistowską Denver, wymienione jako jedno z najbardziej enigmatycznych miejsc na świecie, stanowi sanktuarium pełne ukrytej symboliki a każdy szczegół przestrzeni wydaje się być starannie zaplanowany. Obiekt ten zajmuje 34 000 akrów i jest jednym z największych lotnisk w zawiera dziwną ikoniczną strukturę a do jego budowy zatrudniono kilka niezależnych firm które zajmowały się tylko wybraną częścią budowy, oznacza to że nikt nie miał dostępu do pełnych planów budowy. Podczas prac wywieziono ponad 110 milionów metrów sześciennych ziemi, co znacznie przekracza wysokość najwyższych budynków na świecie i sugeruje, że istnieje tam gigantyczna podziemna przestrzeń, do której oficjalnie nikt nie ma do lotniska, koń z włókna szklanego Mustang, który dumnie stoi na zewnątrz, świecąc czerwonymi oczami, był odpowiedzialny za co najmniej jedną śmierć. Jego twórca, Luis Jimenez, został zabity przez własne dzieło sztuki, gdy podczas prac głowa Mustanga spadła mu na nogę przecinając tętnice co spowodowało wykrwawienie całym lotnisku demoniczne rzeźby i dzieła sztuki pokrywają ściany, w tym dziwny obraz, który wydaje się przedstawiać następstwa przerażającego globalnego konfliktu. Na grafice pojawiły się litery „AUAG”, teoretycy spiskowi twierdzili, że obraz przedstawia zbliżający się atak biologiczny który, może mieć miejsce na lotnisku. Co ciekawe w tamtym właśnie czasie odkryto nowy śmiertelny szczep zapalenia wątroby o nazwie „Australia Antigen” – którego symbolem i znakiem jest węgielny, który znajduje się poza konstrukcją obiektu głosi, że ​​został zbudowany przez „New World Airport Commission”, oficjalnie taka jednostka nie istnieje. Czy jest to jakaś tajna organizacja? Kamień jest obfito ozdobiony masońską symboliką, którą można znaleźć na całym lotnisku, sama nazwa nawiązuje też ideologię NWO – nowego porządku może tym, co podsycało spiskowe teorie bardziej niż cokolwiek innego, było odkrycie pierwszych planów budowy plany ujawniły w sumie pięć budynków, które zostały ukończone, a następnie oficjalnie porzucone z powodu nieprawidłowego ustawienia. Następnie zdecydowano, że zamiast rozebrać budynki, lepiej byłoby je zakopać, kompletne i nietknięte. Niektórzy uważają, że budynki te nie zostały po prostu zakopane i porzucone, ale stanowią część podziemnego kompleksu, który funkcjonuje jako tajna placówka pod różne teorie dotyczące tego, czym mogą być te podziemne obiekty, od jednostek koncentracyjnych FEMA, po kryjówki dla globalnej elity. Lecz kiedy grono pracowników budowlanych zaczęło twierdzić, że pod głównym lotniskiem znajdowały się pięciopiętrowe budynki, a także tajna sieć tuneli, teorie spiskowe zaczęły bronić się może Denver nie zostało wybrane przypadkiem na miejsce tajnych placówek dla elity. Miasto znajduje się milę nad poziomem morza – stąd nazywa się Mile High City. To sprawia że ten obszar jest bezpieczny jeśli dojdzie do jakiejkolwiek klęski żywiołowej lub katastrofy spowodowanej przez człowieka – szczególnie takiej, która może wiązać się z intensywnymi powodziami i podnoszeniem się poziomu z dziennikarzy, Alex Christopher twierdził nawet, że ma dowody na to, że potężne elity kupowały ziemię i nieruchomości pod fałszywymi nazwami w regionie Denver w połowie lat 90. – w tym członkowie brytyjskiej rodziny wywiadu radiowego z Dave’em Allenem w KSEO Radio w 1996 roku Christopher twierdził, że on i Phil Schneider (były pracownik strefy 51 związany z incydentem w bazie Dulce) zdołali zinfiltrować podziemną sieć, zaprzyjaźniając się i uzyskując informacje od wielu pracowników chcących ujawnić swoje ich relacji wynikało, że znajdują się tam bazy dla obcych istot które żyją w swoistej podziemnej infrastrukturze miejskiej która jest skomunikowana z innymi tajnymi placówkami na redakcji:Historie, relacje i dyskusje w tym artykule nie zawsze są oparte na sprawdzonych faktach i mogą być sprzeczne z obecnie przyjętą nauką i powszechnymi świadomość nie bierze odpowiedzialności integralność zawartych informacji. Powinieneś przeczytać ten artykuł z otwartym umysłem i samemu wyciągnąć wnioski z treści.

tajemnicze lotnisko w denver